ul. Widzewska 69a
Czarna Księga dla Europy Wschodniej FIFPro ma bardzo przejrzyste przesłanie: marzenie o zrobieniu kariery piłkarskiej dla setek profesjonalnych zawodników w Europie Wschodniej w mgnieniu oka zamieniło się w koszmar.
Nie otrzymują oni swoich wynagrodzeń, są psychicznie i fizycznie poniżani i ciągle muszą uważać, aby nie wpaść w szpony grup przestępczych. Niedawno pewien chorwacki sędzia porównał istniejącą sytuację do niewolnictwa. Właśnie tak źle rysuje się cała sprawa.
FIFPro przygotowało następującą listę wniosków, które są wynikiem badań prowadzonych na potrzeby Czarnej Księgi:
- Niezwykle ważne jest, aby każdy zawodnik miał podpisany przejrzysty kontrakt w formie umowy o pracę, który precyzyjnie określałby pełne wynagrodzenie oraz wszelkie premie;
- Budżety klubów muszą być rygorystycznie monitorowane z wykorzystaniem udoskonalonych systemów licencyjnych, skoro praktycznie każdy z piłkarzy, który nie otrzymywał wynagrodzenia, stwierdził, że jego klub miał problemy finansowe;
- Istniejące rozwiązania prawne wydaja się być zbyt mało wydajne, aby mogły zagwarantować zabezpieczenie zawodników na wypadek problemów opisanych w wydanym przez FIFPro opracowaniu. Jednocześnie, stosowanie się do istniejącego prawodawstwa jest niewłaściwe, skoro wiadomo, że nie tworzy ono żadnych barier dla niegodziwych osób, które mogą bezkarnie łamać przepisy;
- Zawodnicy, którzy nie otrzymują swoich wynagrodzeń są niezwykle podatni na udział w ustawianie wyników meczów. Im dłużej występują zaległości, tym większe ryzyko, że piłkarz zgodzi sie na propozycję uczestniczenia w manipulacji wynikami spotkań.
- Nadal nie ma funduszów gwarancyjnych dla wynagrodzeń zawodników w przypadku niewypłacalności klubów;
- Niezależny arbitraż i orzecznictwo zgodne z regulacjami FIFA i jej jurysprudencją nie istnieje w krajach Europy Wschodniej. Należy to natychmiast zmienić. Zgodnie z Memorandum Zrozumienia, podpisane przez FIFPro zarówno z UEFA, jak i z FIFA, wszelkie spory pomiędzy klubem i zawodnikiem, które związane są z umową o pracę, powinny być zgłaszane pod niezależny i bezstronny arbitraż;
- Zawodnicy odbierają polecenie nakazujące trenowanie w odosobnieniu jako formę zastraszania i prześladowania. Trenowanie w odosobnieniu jest bezsprzecznie metodą zastraszania i poniżania piłkarzy.
FIFPro za wielce prawdopodobny uważa fakt, iż obraz zakreślony w Czarnej Księdze przez ponad 3 tysiące zawodowych piłkarzy przedstawia mniej drastyczny stan rzeczy, niż to ma miejsce w rzeczywistości. Po pierwsze, badania zostały przeprowadzone na początku sezonu piłkarskiego 2011/2012. Doświadczenie pokazuje, że liczba naruszeń rośnie w miarę upływu danego sezonu. Podczas rozgrywek kluby stopniowo maja mniej pieniędzy, niż to zostało wstępnie założone.
Po drugie, niezliczona rzesza zawodników była gotowa na współpracę przy prowadzeniu badań, lecz jednocześnie setki piłkarzy zrezygnowało z zamiaru przygotowania pełnego oświadczenia o swojej sytuacji. Wielu z nich przyznało, że sie po prostu boi. Pracownicy FIFPro i związków członkowskich słuchali zawodników, którzy ze łzami w oczach opowiadali swoje historie, ale jednocześnie nalegali, aby ich opowieści zachować w tajemnicy. Fakt, iż Czarna Księga zawiera jedynie część zwierzeń zawodników to wyraźna wskazówka pokazująca skalę lęku. Jest to jedynie wierzchołek góry lodowej.
Zawodnicy obawiają się utraty pracy. Boją się, że inne klubu nie będą zainteresowane ich pozyskaniem, jeżeli złożą tego rodzaju oświadczenie. Ich strach budzi też ewentualna reakcja fanów, których nic nie jest w stanie powstrzymać. Wiele obaw związanych jest z potencjalnymi represjami ze strony świata przestępczego, który ma dojścia w klubach, a nawet krajowych federacjach. Niepokoją się także wizją kary i więzienia, jeżeli zdecydowaliby się opowiedzieć o ustawianiu meczów. Obecnie obowiązujące regulacje UEFA są bezkompromisowe, że piłkarz zostanie uznany za winnego manipulowania meczami, nawet jeżeli w rzeczywistości nie ponosi za to winy. Zwykłe otrzymanie propozycji może być podstawą do zawieszenia.
Zawodowi piłkarze żyją w strachu, ponieważ kluby, federacji oraz inne zainteresowane podmioty odmawiają brania pod uwagę praw zawodników. Federacje sprawiają wrażenie niezdolnych do zapewnienia ochrony, którą powinni cieszyć się czołowi gracze. W oczach wielu klubów i federacji piłkarz jest przedmiotem, który może być w każdej chwili zastąpiony, wyrzucony lub zniszczony. Istniejące prawa zawodników najwyraźniej się nie liczą.
Taka sytuacja nie może mieć dłużej miejsca.
FIFPro nie jest w stanie i nie ma zamiaru dłużej tolerować faktu, iż profesjonalni zawodnicy z Europy Wschodniej są traktowani w tak godny pożałowania sposób. Dlatego międzynarodowa organizacja zrzeszająca związki zawodowe piłkarzy z całego świata, aby organy stworzone do przeciwdziałania opisywanym praktykom podjęły natychmiastowe działania. Jak zauważono, istniejące regulacje wydają się być nieefektywne przy gwarantowaniu tego, że zawodnik jest zabezpieczony przed problemami opisanymi w księdze, a poziom przestrzegania tych regulacji kształtuje się znacznie poniżej oczekiwań.
UEFA i FIFA muszą podjąć stanowcze kroki przeciwko federacjom, które nie stosują się do obowiązujących przepisów i zasad. Pomimo tego, iż obie te organizacje mają szereg bardzo rygorystycznych sankcji do swojej dyspozycji, lecz do tej pory odmawiały one stosowania tych surowych sankcji jako środków ochrony praw zawodników.
Sprostanie wyżej wymienionym naruszeniom jest wspólnym obowiązkiem wszystkich podmiotów związanych ze światem piłki nożnej. FIFPro wzywa ich do niezwłocznej interwencji oraz ostrzega, że osiągnięto już nieprzekraczalną granicę i chce dowiedzieć się, co w tym zakresie zamierzają zrobić UEFA, ECA, EPFL i krajowe federacje. Jeżeli apel FIFPro nie spotka się z właściwą odpowiedzią ze strony wskazanych podmiotów, to samodzielnie podejmie ogólnoświatową związkową inicjatywę wymierzoną z te naruszenia.
Źródło: www.fifpro.org




.jpg)




.jpg)
.jpg)
.jpg)

