ul. Widzewska 69a
Międzynarodowa organizacja zrzeszająca związki zawodowe piłkarzy z całego świata jest wściekła, ponieważ Serbski Związek Piłki Nożnej rozpoczął kryminalne śledztwo w związku z oświadczeniem złożonym przez Dragisę Pejovica podczas prezentacji Czarnej Księgi dla Europy Wschodniej.
Serbski Związek Piłki Nożnej (FSS) złożył w prokuraturze doniesienie przeciwko Dragisie Pejovicowi, które ma związek z wystąpieniem byłego piłkarza na konferencji zorganizowanej przez FIFPro w Brukseli w dniu 7 lutego 2012 r. przy okazji prezentacji Czarnej Księgi. Federacja żąda, aby Pejovic przedstawił dowody na jego wypowiedź z Brukseli.
Co więcej, komitet dyscyplinarny FSS rozpoczął postępowanie przeciwko Pejovicowi. Mówi się, że zawodnik może zostać ukarany dożywotnią dyskwalifikacją.
Podczas konferencji prasowej Dragisa Pejovic opowiadał o swych nieprzyjemnych doświadczeniach, z jakimi musiał się zmagać w trakcie jego zawodowej kariery. Zetknął się z przypadkami niewypłacania wynagrodzeń, przemocy, zastraszania, szantażu i ustawiania spotkań. Gdy zawodnik mówił o kwestii manipulowania wynikami spotkań, przyznał się, iż ugiął sie pod presją kierownictwa klubu i wziął udział w tym procederze.
Dziś Pejovic jest amatorem, który pozbawiony złudzeń porzucił profesjonalna piłkę nożną. Żyje ze świadczeń z opieki społecznej, ponieważ zawodowy futbol nie przyniósł mu żadnych korzyści.
„To niespotykane”, powiedział wściekły Theo van Seggelen, sekretarz generalny FIFPro. „Zawodnik jest ofiarą, a Serbski Związek Piłki Nożnej powinien poważnie zająć się sprawą naruszeń w serbskim futbolu, których jest zbyt wiele. Zawodnicy nie otrzymują wynagrodzeń, są poniżani i nadmiernie eksploatowani, a także zmuszani do współpracy przy ustawianiu meczów. Tym właśnie powinna zająć się serbska federacje”.
Reakcja Serskiego Związku piłki nożnej jedynie potwierdza, jak poważna jest sytuacja w Serbii i innych krajach Europy Wschodniej. Sytuacja zawodowego piłkarza według prawa pracy jest po prostu nędzna.
„Zamiast zajmować się oskarżeniami dotyczącymi wysokiego poziomu naruszeń, które zgłosił Dragisa Pejovic i kilku innych zawodników grających w Serbii, przewodniczący Tomislav Karadzic i jego koledzy z federacji wolą chronić ludzi, którzy faktycznie ponoszą odpowiedzialność za taki stan rzeczy. To niewiarygodne!”
Gdy FIFPro usłyszało o wspomnianym śledztwie, zdecydowało sie na kontakt z Emine Bozkurt, członkinią Parlamentu Europejskiego i sprawozdawczynią w sprawach sportu w Komitecie Sprawiedliwości, Wolności Obywatelskich i Spraw Wewnętrznych. Theo van Seggelen jest niezwykle zadowolony z rezultatów rozmów z Panią Bozkurt, która powiedziała, że zostanie nawiązany kontakt z serbska federacją, aby poinformować ją o wszczęciu odpowiedniego śledztwa przez Parlament Europejski.
„FIFPro jest całkowicie po stronie Dragisy Pejovica i Serbskim Związkiem Piłkarzy, Nezavisnost. Leży im bowiem na sercu dobro serbskiego futbolu i gotowi są nadstawić karku pomimo ogromnej presji, z jaką spotykają się we własnym kraju. Dlatego zasługują na pełne wsparcie swoich kolegów z całego świata”.
Źródło: www.fifpro.org




.jpg)




.jpg)
.jpg)
.jpg)

