13.01.09 Wywiad z Ireneuszem Jeleniem, Najlepszym Polskim Zawodnikiem 2009 roku
Dodane przez OZZP_Admin dnia 13 styczeń 2010 10:00:00
Ireneusz Jeleń został uznany przez piłkarzy biorących udział w plebiscycie Polskiego Związku Piłkarzy najlepszym polski zawodnikiem 2009 roku. W wywiadzie udzielonym PZP opowiada on o najbardziej wymagających boiskowych rywalach oraz wrażeniach z gry we francuskiej Ligue 1.
Rozszerzona zawartość newsa
Który zawodnik dał Ci najbardziej we znaki?
W Ligue 1 jest wielu zawodników prezentujących wysoki poziom gry, którzy naprawdę potrafią dać przeciwnikom "popalić". Alou Diarra to bardzo trudny rywal, gra twardo i na pograniczu faulu. Przeciwko temu zawodnikowi zawsze mi się bardzo ciężko gra.

Kto stanowiłby dla Ciebie wymarzonego partnera w ataku?

Gdybym mógł wybierać dowolnego gracza, to zdecydowałbym się na gwiazdę FC Barcelony, Zlatana Ibrahimovicia. Dlaczego akurat on? Szwed gra bardzo dobrze w powietrzu, potrafi grać tyłem do bramki. Myślę, że świetnie byśmy się uzupełniali.

Kogo uważasz za największego „technika” na naszych boiskach?

Wiadomo, że niesamowitą technikę posiadają gracze z Brazylii i Edi Andradina nie jest wyjątkiem. Dlatego stawiam na zawodnika Korony Kielce. Wysokie umiejętności technicznie posiada także Semir Štilić.

Największe „charcisko”?

Chyba nie będę za bardzo oryginalny jeśli powiem, że Radosław Sobolewski.


Najszybszy?
Stawiam na Sebastiana Szałachowskiego z Legii Warszawa.

Który stadion uważasz za swój ulubiony?

W Poznaniu przy ulicy Bułgarskiej jest wspaniała atmosfera do grania. Pełny stadion, dobry doping, lubię grać przy takich trybunach.

Jakie jest Twoje najmilsze wspomnienie z boiska?

Bardzo miłą dla mnie chwilą było zostanie piłkarzem października 2009 roku w Ligue 1. To bardzo duże wyróżnienie, w tak wymagającej lidze jaką jest francuska. Nie każdy ma dane zostać tak docenionym.

Kogo, Twoim zdaniem, brakuje w Najlepszej Jedenastce Ekstraklasy/I Ligi roku 2009 wskazanej przez zawodników w plebiscycie Polskiego Związku Piłkarzy?
Dla mnie obie jedenastki są trafione na szkolną szóstkę.

W jakim charakterze widzisz Siebie po zakończeniu kariery piłkarza?

Nie zastanawiałem się jeszcze nad tym co będę robił po zakończeniu kariery. Teraz skupiam się tylko na graniu w piłkę i tylko o tym myślę.

Jakie były Twoje pierwsze odczucia po przyjeździe do Francji?

Zdecydowanie pozytywne. Dobra baza treningowa, lepsze stadiony niż w Polsce, wysoki poziom gry.

Jak wygląda działalność związku zawodowego piłkarzy we Francji?

Powiem krótko: pełen profesjonalizm i związek bardzo dobrze funkcjonuje!

We Francji wybierani są najlepsi zawodnicy miesiąca, jakim prestiżem cieszy się to wyróżnienie?
Za tym wyróżnieniem stoi bardzo profesjonalna i znana gazeta "L’Equipe", czy stacja RTL. Każde wybory są szeroko nagłaśniane w mediach, natomiast cała otoczka wręczania nagrody ma swój urok. Ta nagroda to duży zaszczyt dla piłkarza.

Jakie ciekawe różnice zauważyłeś pomiędzy treningiem we Francji a w Polsce?

We Francji zdecydowanie ciężej się trenuje. Na każdym treningu jest twarda walka, nikt nie odpuszcza, bo walczy się o miejsce w składzie. Dużo czasu poświęca się na gierki na utrzymanie piłki, czy też gierki na jeden-dwa kontakty.

Czy jest coś, co nie podoba Ci się w lidze francuskiej?

Do tej pory nie zauważyłem niczego, co by przeszkadzało. Ligue 1 prezentuje wysoki poziom, cały czas się rozwijam i to jest najważniejsze.

Fot./Współpraca: www.ireneuszjelen.pl